blog images

Admiral Scheer cz. 2


"Admiral Scheer" okres przedwojenny spędził na rejsach szkoleniowych oraz wizytach kurtuazyjnych, natomiast od 1936 roku wraz z siostrzanym "Deutschland" patrolował brzegi Hiszpanii podczas trwania Hiszpańskiej Wojny Domowej. Łącznie odbył 7 "tur" rejsów patrolowych, w czasie których ostrzeliwał też republikańskie baterie nadbrzeżne.


Po niemieckiej napaści na Polskę już 4 września był bombardowany przez RAF w czasie postoju w Wilhelmshaven, szczęśliwie dla okrętu 3 trafienia okazały się niewybuchami.


 W 1940 r. zmieniono klasyfikację jednostki na "schwere Kreuzer"- ciężki krążownik. Od października 1940 roku działał jako samotny rajder na alianckich szlakach żeglugowych. Mając kontakt jedynie z niemieckimi okrętami zaopatrzeniowymi przebył 46 000 mil morskich, zatapiając 17 statków handlowych o łącznym tonażu ponad 113 000 t. Krążownik operował aż na południowym Atlantyku i opływając Przylądek Dobrej Nadziei wszedł na Ocean Indyjski. Owocny rejs zakończył się 1.04.1941 r w Kilonii. "Admiral Scheer " w przeciwieństwie do siostrzanego "Graffa Spee" nie dał się osaczyć i bezpiecznie powrócił do bazy pomimo wielokrotnych prób podejmowanych przez Royal Navy by go wytropić.

Początkowo planowano kolejny rejs, jednak okręt skierowany został do Norwegii, a po utracie "Bismarcka" i dymisji admirała Reader'a- zwolennika działań floty wielko-morskiej, Kriegsmarine pod dowództwem admirała Dönitz'a zaniechała ryzykownych rajdów jednostek nawodnych. W latach 1943- 1944 "Scheer" zajmował się trenowaniem kadetów na Morzu Bałtyckim. Gwałtownie pogarszająca się sytuacja strategiczna III Rzeszy na froncie wschodnim zmusiła dowództwo do użycia okrętu od jesieni 1944 roku do ewakuacji żołnierzy oraz wsparcia ogniowego broniących się oddziałów Wehrmachtu. Ciągły ostrzał spowodował całkowite zużycie luf, dlatego w marcu 1945 roku jednostka dotarła do Kilonii na kolejny remont.


"Admiral Scheer" został zatopiony w wyniku nalotu RAF-u w tym porcie 9.04.1945 r.- okręt przewrócił się do góry dnem w basenie portowym.

Po wojnie wrak został zasypany ziemią