Ciężkie krążowniki zwiadowcze US Navy cz. I
WPROWADZENIE
US Navy zdawała sobie sprawę z potrzeby posiadania krążowników zwiadowczych. Okręty, dzięki którym główne siły floty mogły uzyskać informacje o siłach i pozycjach przeciwników, okręty, które dzięki przewadze prędkości i zasięgu mogły oderwać się od przeważających wrogich sił i oddalić na bezpieczną odległość, w końcu okręty, które szybką kontrakcją mogły zniszczyć nieprzyjacielskie siły rozpoznawcze, lub zatopić okaleczone w większych bitwach okręty wroga. Tego typu jednostki miały się charakteryzować dobrą dzielnością morską, prędkością, zasięgiem, a w drugiej kolejności siłą ognia.

Krążownik Birmingham, typu Chester
Pierwsze okręty należące do klasy krążowników zwiadowczych, zbudowane przez US Navy nazwano typem Chester. Okręty te posiadały dużą prędkość maksymalną jak na owe czasy (24-25w.), zasięg (5000Mm przy prędkości ekonomicznej i 1500Mm przy prędkości maksymalnej), lecz były słabo opancerzone, a ich uzbrojenie składało się jedynie z dwóch dział kalibru 127mm, 6 dział 76mm i dwóch wyrzutni torped 533mm. Ich wyporność wynosiła 3750t. Żeby być precyzyjnym nie były to jedyne krążowniki budowane dla amerykańskiej floty. W tym samym czasie budowano również silnie uzbrojone krążowniki pancerne, które jednak we flocie amerykańskiej miały nieco inne zadania niż w pozostałych flotach, w US Navy miały być wsparciem głównych sił – eskadr amerykańskich pancerników.

Krążownik pancerny Pennsylvania
6 krążowników klasy Pennsylvania i 4 klasy Tennessee, określane mianem "wielkiej dziesiątki" były tworzone z myślą o wsparciu floty liniowej, a nie o rajdach po bezmiarze oceanu i zwiadzie. Ich uzbrojenie, składające się z 4 dział 203mm (typ Pennsylvania) lub 4 dział 254mm (typ Tennessee) miało przede wszystkim niszczyć lżej uzbrojone jednostki podczas rozprawy z siłami głównymi, lub uszkadzać lżej opancerzone partie kadłubów pancerników przeciwnika (podobnie jak czyniły to japońskie krążowniki pancerne podczas bitwy pod Cuszimą). O ile krążowniki pancerne miały być przywiązane do floty liniowej to krążowniki zwiadowcze miały działać samodzielnie. Posiadana kilku węzłowa przewaga prędkości nad wrogimi ciężkimi jednostkami miała umożliwić bezpieczne manewrowanie.

Krążownik pancerny Tennessee
Już w planie rozbudowy marynarki na 1905 jest mowa o budowie kolejnych 5 scoutów, jednak tym razem, po analizach walk podczas wojny japońsko – rosyjskiej stwierdzono, że do roli krążowników zwiadowczych wystarczą krążowniki II i III klasy. Stwierdzono, że pierwsze scouty będą jednostkami zbyt słabymi nawet do zwalczania statków handlowych przeciwnika, które mogły być zaadaptowane do roli transportowców wojska. Kolejnym wnioskiem było to, że jednostki takie jak na przykład krążowniki typu St. Louis będą wystarczające. Najważniejszym jednak warunkiem była 100-procentowa sprawność tego typu jednostek – sprawna siłownia i czyste kadłuby miały umożliwić osiąganie maksymalnych prędkości.

Krążownik St. Louis, mimo silnego uzbrojenia posiadał zbyt małą prędkość jak na jednostkę zwiadowczą
Na tym etapie studiów stwierdzono, że wyporność nowych krążowników zwiadowczych powinna oscylować w granicach 7500t. Zauważono również, że nowinki techniczne sprzyjają zwiększaniu prędkości nowych okrętów. Nowe pancerniki według biura konstrukcji mogły mieć prędkość starych krążowników, a więc nowe krążowniki zwiadowcze powinny mieć prędkość znacząco większą od 25w. Kolejnym ważnym elementem, o którym mówiły wytyczne była wysoka burta nowych jednostek i dobra dzielność morska. Powyższe wnioski spowodowały wstrzymanie prac nad nowymi jednostkami do czasu wejścia do służby i przetestowania typu Chester. Środki na nowe krążowniki zwiadowcze przekierowano natomiast na inne klasy okrętów (między innymi na niszczyciele). Z planowanych początkowo 16 krążowników zwiadowczych do służby weszły tylko budowane już trzy jednostki typu Chester.

Rysunek wstępny krążownika rozpoznawczego o wyporności 7500t., uzbrojony w 8 dział 152mm i 2 wyrzutnie torped 533mm, pancerz burtowy 102mm, pancerz pokładu 57mm, prędkość 28w.
W 1911 biuro konstrukcji zarekomendowało do budowy tylko 4 pancerniki i minimum jeden krążownik liniowy. Plan na 1912 został zredukowany do dwóch krążowników liniowych. Dopiero w 1913 ponownie w planie budowy okrętów pojawiły się krążowniki zwiadowcze. Po wybuchu I wojny światowej z obserwacji wynikało, że krążowniki zwiadowcze są flocie wręcz niezbędne. Biuro marynarki zgłosiło zapotrzebowanie na 6 takich jednostek. Co ciekawe, US Navy w tym czasie nie naciskało aby posiadać największą flotą liniową świata. Proponowała natomiast bardziej zbalansowaną rozbudowę. Program rozbudowy floty przewidywał budowę 4 pancerników, 6 krążowników liniowych i 6 krążowników zwiadowczych. Rozważano różne charakterystyki ciężkich jednostek US Navy. Już w październiku 1915 określono liczbę krążowników liniowych na 4, ale w priorytetach pojawiły się również 4 krążowniki zwiadowcze. Kolejne plany rozbudowy miały doprowadzić do parytetu w najcięższych klasach okrętów między brytyjską Royal Navy i US Navy dopiero w 1925. Pewne zmiany nastąpiły po Bitwie Jutlandzkiej, kiedy wyciągnięto niesłuszne wnioski, że wartość krążowników liniowych była przeceniona. Dzięki temu zrewidowano plany budowy okrętów dla US Navy. Tym razem stwierdzono potrzebę budowy 10 pancerników, 6 krążowników liniowych i 10 krążowników zwiadowczych. Plan ten zaowocował projektem i budową 10 okrętów późniejszego typu Omaha, oraz rozpoczęciem budowy 6 krążowników liniowych typu Constellation.

Krążownik Omaha, klasyfikowany jako krążownik lekki, wywodził się z projektów krążowników rozpoznawczych, świadczyła o tym między innymi wysoka prędkość, pozwalająca na oderwanie się od każdego większego okrętu na Pacyfiku i Atlantyku
Na lata następne przewidziano kolejne zamówienia krążowników zwiadowczych, z czego pierwsze miały być w zasadzie kopiami typu Omaha, a dopiero kolejne miały być już uzbrojone w działa 203mm. Urzeczywistnieniem tej idei stały się ostatecznie pierwsze serie krążowników, które dzięki ograniczeniom Traktatu Waszyngtońskiego wytworzyły nową klasę okrętów. Były to tak zwane krążowniki ciężkie (często określane właśnie jako krążowniki waszyngtońskie). Typy takie jak Pensacola, Northampton czy Portland były przedłużeniem linii projektowej krążowników zwiadowczych. Mając lekkie opancerzenie, silne uzbrojenie, dużą szybkość i zasięg posiadały również wysokie maszty do dalekosiężnej transmisji radiowej. Dopiero w krążownikach typu New Orleans postanowiono odejść od tej koncepcji. Zbudowane jako okręty wsparcia były lepiej opancerzone, szczególnie pożądaną cechą nowych okrętów miała być ich wytrzymałość na przyjmowanie ciosów, a nie jak w przypadku ich poprzedników ich unikanie.

Projekt krążownika Pensacola wywodził się z projektów krążowników zwiadowczych
Szczyt projektowy dla krążowników zwiadowczych przypada na pierwsze dwudziestolecie XX wieku. Co ciekawe wśród projektów nowych jednostek, poza okrętami raczej małymi i lekko uzbrojonymi pojawiły się jednostki z bardzo silną artylerią, przypominające nieco z wyglądu wielkie lekkie krążowniki brytyjskie typu Courageous.

Krążownik typu Courageous, uzbrojony w 4 działa 381mm z bardzo cienkim opancerzeniem i wielką szybkością mógł być wzorem do opracowań wielkich krążowników zwiadowczych dla US Navy
Bibliografia:
Norman Friedman, US Cruisers an illustrated design history, Naval Institute Press , 1984
https://naval-encyclopedia.com
Komentarze
Ten wpis nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy i dodaj swój komentarz!