blog images

Dowódcy: Kazimierz Porębski


Wspominałem już we wcześniejszych artykułach o ważnych postaciach dla historii Polskiej Marynarki Wojennej- Jerzym Świrskim i Józefie Unrugu, z okazji przypadającego dziś Narodowego Święta Niepodległości przypominam nieco zapomnianą postać Kazimierza Porębskiego.


Urodził się w 1872 roku w Wilnie, w domu w którym kultywowano polskie tradycje. Po ukończeniu pięciu klas gimnazjum odbył studia w Petersburgu w Korpusie Morskim w latach 1889-1892.

Młody Porębski biegle władał językiem angielskim, francuskim, rosyjskim i niemieckim.

W 1895 roku ukończył kurs oficerski w broni podwodnej i elektrotechnice.

W początkowym okresie służby morskiej badał ujścia rzek syberyjskich i odbył 3 podróże dookoła świata.

W 1897 roku dosłużył się stopnia lejtanta.

Od 1900 roku nadzorował zleconą w gdańskiej stoczni F. Schinchaua dla marynarki rosyjskiej budowę krążownika "Nowik", służąc następnie na jego pokładzie jako starszy oficer.

"Nowik" wziął udział w wojnie rosyjsko-japońskiej na dalekim wschodzie w składzie 1 Eskadry Oceanu Spokojnego.

Walczył m. in. w Bitwie na Morzu Żółtym 28.06.1904.

Po tej batalii Porębski dopuścił się niesubordynacji, odwołując rozkaz dowódcy okrętu powrotu do Port Arthur i wyrwał okręt z blokady japońskiej. Uszkodzony "Nowik" po pojedynku z krążownikiem "Tsushima" został zatopiony przez załogę na Sachalinie, po czym załoga przebyła pieszo morderczą drogę do Władywostoku.

Porębski został odznaczony za swoją postawę szeregiem odznaczeń w tym "złotą szablą Za Waleczność".


Po zakończeniu wojny z Japonią otrzymał awans na kapitana II rangi i został dowódcą kontrtorpedowca "Triewoźnyj", następnie krążownika "Admirał Makarow".

W latach 1909-1913 dowodził stawiaczem min "Jenisej", by w 1913 roku uzyskać awans na kapitana I rangi.

Po krótkiej pracy sztabowej został dowódcą budowanego w Nikołajewie pancernika "Imperatrica Marija"- który był pierwszym rosyjskim drednotem budowanym na Morzu Czarnym.


Po wybuchu I Wojny Światowej (Wielkiej Wojny) na krótko objął dowodzenie pancernikiem "Rostisław", następnie został ponownie dowódcą "Imperatrica Marija" w latach 1915-1916.

Uzyskując awans do stopnia kontradmirała został dowódcą brygady krążowników na Morzu Czarnym.

W 1917 został przeniesiony nad Bałtyk gdzie objął dowodzenie Morskiego Rejonu Zatoki Fińskiej, a następnie kierownika Wydziału Morskiego w sztabie Rady Frontu Północno-Zachodniego. Przebywając w Piotrogrodzie (dawny Petersburg) utrzymywał bliskie relacje ze środowiskami polskimi.


Ze służby odszedł w sierpniu 1917 roku. Łącznie spędził w służbie rosyjskiej 27 lat, fakt że był Polakiem z pewnością nie ułatwiał jego kariery, ale spośród naszych rodaków osiągnął najwięcej.


Jeden z jego podwładnych Kmdr Pławski o Porębskim;

"Admirała Porębskiego znałem osobiście z Morza Czarnego. Był to człowiek o szlachetnym charakterze i reprezentacyjnej postawie, stary kawaler i Kawaler Orderu Św. Jerzego. Admirał Porębski był doskonałym marynarzem oraz miał dużo uroku osobistego. Wszystkie panie i panienki w Sewastopolu zalotnie uśmiechały się, gdy piękny Kazio przechadzał się po Primorskim Bulwarze, a my Polacy, byliśmy z naszego rodaka bardzo dumni".


Latem 1918 roku zjawia się w Warszawie. Klęska wiosennej ofensywy armii niemieckiej (tzw "Kaiserschlacht") zwiastuje klęskę Państw Centralnych. Od początku włącza się w działalność niepodległościową.

W listopadzie 1918 zostaje przyjęty do Wojska Polskiego w stopniu generała porucznika. Pierwszym zadaniem jest przejęcie od rozbrajanych Niemców robót regulacyjnych i mostowych na Wiśle.

Dopiero w maju 1919 zostaje szefem nowo utworzonego Departamentu dla Spraw Morskich- jest to pierwsze i najwyższe ówcześnie stanowisko dotyczące polityki morskiej (przy czym Polska nie posiadała wtedy jeszcze wybrzeża morskiego).

Rok 1919 upływa na intensywnych staraniach Porębskiego nad uzyskaniem korzystnych decyzji dotyczących dostępu do morza na toczącej się Konferencji Pokojowej w Wersalu.

Szczególne znaczenie przywiązuje do przyznania Polsce Gdańska. Starania te kończą się niepowodzeniem, Gdańsk uzyskuje status Wolnego Miasta.


Porębski snuje w pierwszych miesiącach nierealne plany, które będą brutalnie weryfikowane przez możliwości państwa które ledwie odzyskawszy niepodległość będzie toczyć wojnę z Rosją Radziecką aż do końca 1920 roku.

Zaczątkiem bojowym marynarki wojennej staną się przyznane decyzją Rady Ambasadorów niemieckie torpedowce, które otrzymują nazwy "Kaszub”, „Mazur”, „Krakowiak”, „Kujawiak”, „Ślązak” i „Góral”. Okręty te przybywają do kraju w latach 1920-1921, bazując początkowo w Gdańsku, toczą się jednocześnie żmudne rozmowy na temat konwencji polsko-gdańskiej regulującej zasady korzystania z portu.

Zakres zagadnień jakimi zajmował się w tym czasie Porębski jest niezmierzony.

Powstają pierwsze projekty rozbudowy małej wsi rybackiej- Gdyni w port wojenny. Na wybrzeże wysłany zostaje inżynier Tadeusz Wenda który wykonuje dokładne pomiary i plany budowy miasta. DSM postuluje zarazem budowę linii kolejowej do nowo budowanego ośrodka.

Ustanawiane są godła i barwy, ustawy o służbie żeglarskiej, przepisy sanitarne, organizowane zarządy morskie i portowe, określane zasady ratownictwa.

Początkowo w Modlinie zorganizowana zostaje Szkoła Marynarzy, szkoląca przyszłych palaczy, sterników, sygnalistów.

W 1920 roku powołana zostaje Państwowa Szkoła Morska w Tczewie.

W Holandii zostaje zakupiony trójmasztowy bark o pojemności 1293 BRT, któremu nadane zostaje imię "Lwów"- jest to pierwszy polski żaglowiec szkolny.


10.02.1920 Porębski bierze udział w uroczystości zaślubin Polski z morzem. W Pucku na jego rozkaz podniesiona zostaje bandera Polskiej Marynarki Wojennej.


Tymczasem w maju 1920 rozpoczyna się kontrofensywa Armii Czerwonej. Porębski przekazuje swoje obowiązki swemu zastępcy- kmdr. Świrskiemu, i wyrusza na front walcząc w okopach na odcinku Zegrze-Dębe.

Podlega bezpośrednio dowódcy 1 Armii i wojennemu gubernatorowi Warszawy gen. Franciszkowi Latnikowi;

"[...] nie mając w swej dyspozycji uprzednio sformowanego sztabu i nie przygotowany do polowej obrony terenu, bez środków komunikacyjnych i łączności, rozporządzając tylko słabymi siłami, zdołał kontradm. Porębski, dzięki nadzwyczaj energicznej pracy ze swym zaimprowizowanym sztabem w przeciągu tygodnia przygotować swój odcinek do skutecznej obrony i zorganizować służbę, jako też przez taktyczne zarządzenia ułatwić odparcie nieprzyjaciela, który osobliwie silnie na odcinku atakował.

Przez swą pracę, taktyczne zrozumienie i niestrudzone poświecenie wszystkich swych sił przyczynił się Porębski do skutecznej obrony Warszawy".


Traktat Ryski pozwolił w końcu na przejście instytucji państwa na stopę pokojową.

Kazimierz Porębski zostaje awansowany najpierw na generała porucznika marynarki 30.01.1921 (zatwierdzony z dniem 1 kwietnia 1920 w Korpusie Morskim) a następnie wiceadmirała 3.05.1922 roku (zweryfikowany ze starszeństwem z dniem 1 czerwca 1919).

Angażuje się w projekt utworzenia Głównego Urzędu Morskiego- który miał skupiać całość polityki morskiej państwa (wojennej i handlowej), zakończony jednak niepowodzeniem.

Dochodzi jednak do powołania Kierownictwa Marynarki Wojennej (KMW) którego wiceadm. Porębski został pierwszym szefem- ta struktura organizacyjna przetrwa aż do czasów Rządu RP na uchodźstwie do 1947 roku.


Lata pokoju nie przynoszą poprawy perspektyw dla rozwoju rodzimej floty- szaleje hiperinflacja marki polskiej która zakończy się dopiero w 1924 roku reformą Grabskiego, stabilizującą sytuację gospodarczą młodego państwa.

Odrealnione koncepcje wiceadmirała nie znajdą więc realizacji, MW może sobie pozwolić jedynie na zakup dwóch statków transportowych które jako ORP "Warta i ORP "Wilia" wejdą do służby w latach 1924-1925.

Tymczasem jeszcze plany z 1924 roku przewidują wcielenie 2 krążowników, 6 kontrtorpedowców, 12 okrętów podwodnych. Nic dziwnego że Porębski krytykowany był za swą gigantomanię.


Kariera i plany zostały nagle przerwane w 1925 roku gdy wybucha tzw "afera minowa". Wszczęte dochodzenie wykazuje niegospodarność jednego z podwładnych- kmdr. ppor. Jana Bartoszewicza-Stachowskiego (dotycząca zakupu min morskich z Estonii) oraz brak należytego nadzoru ze strony szefa KMW.

W wyniku skandalu Kazimierz Porębski złożył dymisję, przyjętą 19.05.1925 roku.


Lata służby (jeszcze podczas wypraw Syberyjskich nabawił się uciążliwej choroby gardła), ale też rozczarowań odbiły się na stanie zdrowia wiceadmirała. Zmarł w 1933 roku w wieku 60 lat.

Jako jedyny Polak dowodził czołowymi okrętami jednej z największej ówcześnie potęg morskich.

Choć odchodził ze stanowiska w przykrej atmosferze, nie należy zapominać o wielkich zasługach jakie Kazimierz Porębski oddał dla tworzenia i organizacji Marynarki Wojennej, szkolenia kadr i inicjatywy budowy portu w Gdyni.


Od 1993 roku przy budynku Szkoły Morskiej w Gdyni znajduje się pomnik wiceadm. Kazimierza Porębskiego.


Kazimierz Porębski drugi rząd, pierwszy z lewej


"Nowik"


Rosyjski przeddrednot "Rostisław"


Drednot "Impieratrica Marija" po wejściu do służby w roku 1915.

Dowódcą okrętu był wówczas Kazimierz Porębski


Rok 1919. Kazimierz Porębski drugi z lewej.


Kazimierz Porębski w mundurze generała brygady



ORP "Rybitwa" trałowiec typu FM


Marynarze podczas wspinaczki na maszty w ramach zajęć gimnastycznych.

Widoczne trałowce typu FM - z prawej ORP "Rybitwa".



Widok ogólny portu morskiego w Gdyni.

Amerykański statek pasażersko-towarowy „Kentucky” w porcie gdyńskim




Bibliografia;

Piotr Olender, Wojskowość morska okresu pary i żelaza, 1860-1905

Mariusz Borowiak, Okręty pomocnicze

Mariusz Borowiak, Torpedowce i minowce Polskiej Marynarki Wojennej 1920-1939

Zbigniew Machaliński, Admirałowie Polscy 1919-1950

Andrzej Garlicki, Pierwsze lata Drugiej Rzeczypospolitej


Zdjęcia;

https://www.nac.gov.pl/

https://www.navypedia.org

https://alexcolorsstudio.home.blog/

https://polacy1920.pl


Grafika;

http://www.grzegorz-nawrocki.com


Zapraszam na funpage Szparagusa https://www.facebook.com/szparagus1



Komentarze

Ten wpis nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy i dodaj swój komentarz!

Dodaj komentarz

Twój nick

Treść komentarza